wtorek, 19 lutego 2013

Co zrobić aby farbować i nie niszczyć włosów?

Największym błędem popełnianym podczas domowej koloryzacji jest nakładanie trwałej mieszanki barwiącej za każdym razem na całe włosy. Włosy stają się zniszczone i porowate, a kolor na końcach jest ciemniejszy lub jaśniejszy. Jeśli farbujemy identycznym kolorem najlepiej rozpocząć farbowanie od odrostu a 15 min przed końcem farbowania, przy całkowitym czasie zabiegu 35 minut, wykonuje się tzw przeciągnięcie koloru, którego celem jest odświeżenie odcienia włosów na długości i końcówkach. Przeciąganie koloru można wykonać 2 technikami.
Pierwsza polega na sczesaniu grzebieniem emulsji farbującej na resztę włosów.
Rzadko wykonywana, ponieważ czesanie włosów rozpulchnionych środkami alkalizującymi powoduje ich rozciąganie - urywanie fragmentów włosów lub trwałe uszkodzenie łusek.
Druga technika polega na emulgowaniu farby - włosy zwilża się lekko wodą, nakłada resztę farby i emulguje (delikatnie masuje włosy) przez ok 5-10 min. Techniki alternatywnie:
- położenie farby na nasadę i od razu ten sam kolor na długości (ze słabym utleniaczem 2-3%),
- odświeżenie koloru na długości tym samym odcieniem, lecz produktem półtrwałym

(semi-demi permanentnym).

przykłady takich farb to:
Colorance, Color Sync, Artego koloryzacja półtrwała.

osobiście polecam (zaznaczone na czerwono)

1 komentarz: